Toskania

Nasz przewodnik po Toskanii i Umbrii


Anna Goławska, Grzegorz Lindenberg
"Toskania i Umbria. Przewodnik subiektywny", 2015 r.,
wydanie V


Toskania i Umbria. Przewodnik subiektywny Spis treści (pdf)

"Val d’Orcia należy do najpiękniejszych regionów Toskanii. Krajobraz wypełniają ogromne pofałdowane pola pszenicy. Latem są złotawe, aż chrzęszczące od suchego upału, jesienią ziemia przeorana w szerokie skiby przybiera kolory brązowe, rude, czerwonawe. Wiją się tu blade wstążki dróg, na jednym ze stoków przysiadł gaj szarych, drobnych oliwek, a nieco dalej rząd strzelistych cyprysów wspina się łagodnym zboczem jak dziwna procesja.
Kiedy się wyjrzy z Pienzy na południe – tak, właśnie wyjrzy jak z okna – można się zachłysnąć widokiem. Jeśli kiedyś oglądaliście typowy kalendarz z toskańskimi pejzażami, to znaczy, że widzieliście Val d’Orcię. W każdej takiej publikacji znajduje się przynajmniej kilka zdjęć tego podregionu. Do obiektów absolutnie obowiązkowych należy kapliczka Cappella di Vitaleta na wzniesieniu w środku pola, widoczna z drogi między Pienzą a San Quirico. Inny to kamienna farma (nie pamiętam dokładnie, gdzie się znajduje, gdzieś na południe od Pienzy), do której wiedzie wyjątkowo długa aleja obsadzona cyprysami, przypominająca ogon gigantycznej, śpiącej jaszczurki.
Im dalej na południe, tym dolina rzeki Orcia robi się bardziej dzika, bezludna i surowa. Na całym jej obszarze utworzono Parco Artistico Naturale e Culturale della Val d’Orcia dla ochrony historii, kultury i przyrody regionu. Szczególną troską otacza się krajobraz, który przetrwał od czasów odrodzenia w niemal niezmienionej postaci, znanej nam z opisów literackich oraz renesansowego malarstwa."

Inne nasze przewodniki i książki

Włochy. Podróż na południe (2010) Toskania i okolice. Przewodnik subiektywny (2006)
Toskania i okolice. Przewodnik subiektywny (2007) Toskania, Umbria i okolice. Przewodnik subiektywny (2010)

Toskania i Umbria. Przewodnik subiektywny (2013)

Nasz najnowszy przewodnik "Toskania i Umbria. Przewodnik subiektywny" (2015 r.) kupicie bezpośrednio u nas - piszcie na adres golawska.anna@gmail.com. Na życzenie możemy wpisać dedykację. Cena książki wraz z przesyłką - 30 zł.

Przewodnik jest dostępny też w wersji na tablety i smartfony.

Pierwszy przewodnik po Toskanii wydaliśmy w 2006 roku ("Toskania. Przewodnik subiektywny", Nowy Świat). Od tego czasu odbyliśmy wiele podróży nie tylko do Toskanii, ale i do Umbrii, Apulii, Kalabrii, Lacjo, Marche, poszerzając naszą wiedzę i doświadczenia. W 2015 roku ukazało się już piąte wydanie przewodnika ("Toskania i Umbria. Przewodnik subiektywny", Italianna, Cis), zaktualizowane i uzupełnione.
W 2010 roku wyszła też nasza książka o wyprawach na południe ("Włochy. Podróż na południe", Nowy Świat).

Anna Maria Goławska, Grzegorz Lindenberg

Regulamin zakupów.

Recenzje książki "Toskania i Umbria. Przewodnik subiektywny" (wyd. z 2013 r.):


"Zasadniczą częścią tego przewodnika jest wyjątkowa podróż sentymentalna. Udamy się, więc zarówno do znanej turystom Florencji, duchowego Asyżu, znanego filmu „Życie jest piękne” Arezzo czy Pizy, ale również mniej uczęszczanych, ale równie zabytkowych, miejscowości. Autorzy wracają do Włoch regularnie, by odkrywać nowe zakamarki oraz powracać do ulubionych miejsc. Nie spodziewajmy się, iż dostaniemy tu gotowy opis i trasę wycieczki. To podróż, gdzie ważniejsze są emocje, niż pierwotny plan zwiedzania. Pasję do architektury i sztuki widać na każdym kroku. Podobno nie można zwiedzić wszystkich zabytków Italii, więc zawsze można odkryć coś nowego. To, co czasem zaskakuje to wyjątkowa spostrzegawczość w odnajdywaniu unikalnych perełek architektonicznych, które dla przeciętnego turysty są czasem niezauważalne. Szczególne miejsce autorka poświęca rzeźbie i malarstwu sakralnemu. Nie ma tu tylko oschłego opisu napotkanych zabytków, ale również ich subiektywna ocena."

Więcej: inna-perspektywa.blogspot.com
"Po pierwsze Toskania i Umbria kojarzą mi się z dziełami wielkich malarzy. Dopiero jednak opowieści Anny Marii Golawskiej pokazują, że niemal w każdej miejscowości można spotkać wybitne dzieła sztuki. Tak, jakby renesans nigdy się nie skończył, a my cofnęlibyśmy się w czasie o kilka ładnych wieków. A ja wreszcie poukładałam sobie artystów na mapie Włoch i we własnej głowie.
Uwielbiam architekturę średniowiecza i renesansu. Mam takie małe marzenie, żeby kiedyś zobaczyć Florencję. A tu proszę – niespodzianka. Autorzy uświadomili mi, że zachwyt tym miejscem należy dawkować sobie w małych porcjach, żeby się nie zawieść. Przestrzegają naiwnych przed drobnymi oszustami, tłokiem, zachęcają, by szukać mniej zadeptanych – a równie ciekawych miejsc.
Autorów inspiruje „Barbarzyńca w ogrodzie” Zbigniewa Herberta, dlatego nie znajdziemy w tym przewodniku opisów hoteli, z największą liczbą gwiazdek i o najlepszym standardzie, za to mowa będzie o zaspakajaniu zmysłu wzroku. Liczył się będzie klimat, nawet jeśli w noclegowniach po kątach zalegają pajęczyny, wystarczy, że rano gospodarz uraczy gości domowym jadłem własnej produkcji – to chwyta za serce i rekompensuje w ten sposób wszystkie niewygody."

Więcej: dofi.com.pl
"Książka dzieli się na dwie części zatytułowane odpowiednio "Dlaczego Toskania" i "Zwiedzanie Toskanii i okolic". W pierwszej z nich znajdziemy wiele praktycznych informacji dotyczących chociażby ruchu samochodowego, zakupów, klimatu, języka, noclegów itp. Bez wątpienia należy przeczytać te rozdziały niezwykle uważnie aby już na miejscu nie dać się zaskoczyć chociażby innym wejściem w gniazdku. Druga część to już gratka dla wielbicieli literatury podróżniczej, w tej części książki autorzy polecają miejsca, które warto odwiedzić. Poza turystycznymi gigantami takimi jak Florencja, Piza czy Siena znajdziemy tutaj ,,drogowskazy" do małomiasteczkowych perełek w stylu Buonconvento czy Monterchi. Niewątpliwie po tę książki powinni zabrać się miłośnicy sztuki gdyż autorzy przy okazji odwiedzania wielu miejsc nie zapominają o opisie arcydzieł klasy światowej autorstwa chociażby Piera della Francesca. Opis subiektywnych odczuć autorów sprawia, że nawet niezainteresowany tematyką laik ma nieodpartą ochotę zobaczyć freski, które na stałe weszły do historii kultury europejskiej.
Na koniec chciałabym jeszcze wspomnieć o tym, co sprawia, że nasze podróżnicze serca zaczynają szybciej bić. O zdjęciach. Gdy wpiszemy wyszukiwarkę google słowo "Toskania" wyskoczą nam tysiące nienaturalnych zdjęć przesyconych światłem i przypominających obrazy. W książce, którą mam przyjemność teraz recenzować nie znajdziemy takich "podrasowanych" w bajecznie drogich programach fotografii lecz naprawdę interesujące zdjęcia, które bez wątpienia mogłyby się znaleźć w naszym rodzinnym albumie."

Więcej: strofki.blogspot.com


Co warto zobaczyć w Toskanii i Umbrii


Toskania to region z ogromną liczbą zabytków i ciekawych miejsc wartych zobaczenia. Zazwyczaj jeździ się na dość krótkie wakacje, więc trzeba starannie wybrać, co zwiedzić. Preferujemy raczej powolne zwiedzanie niż "zaliczanie" atrakcji.
Najważniejsze, najbogatsze w dzieła sztuki i architektury miasta Toskanii to: Florencja, Siena, Lukka. Warto na każde z nich przeznaczyć jeden dzień zwiedzania - a do Florencji wrócić na co najmniej tydzień. Inne miejsca, które zachwycają, to San Gimignano ze średniowiecznymi wieżami, Volterra z jej alabastrem i rzeźbami etruskimi, Arezzo z pochyłym placem Piazza Grande, Cortona z wąskimi uliczkami, Pienza - renesansowe miasto idealne, Montepulciano ze wspaniałym ratuszem. Poza tym trzeba też popatrzeć na krajobrazy, z których Toskania tak słynie, przejechać drogami obsadzonymi cyprysami w Val d'Orcii, zatrzymać się koło San Quirico d'Orcia, by sfotografować najsłynniejszą kapliczkę regionu Cappella della Madonna di Vitaleta, odwiedzić górzystą Garfagnanę i kopalnie marmuru, zagubić się na bezdrożach Maremmy. I jeszcze opactwa z kilkusetletnią historią, nastrojowe Sant'Antimo, sugestywne San Galgano bez dachu, dalej źródła termalne w Bagni San Filippo, Saturni czy Rapolano, średniowieczne zamki górujące nad winnicami. A to tylko kilka propozycji...
W zielonej Umbrii zaś czeka Orvieto położone na tufowym płaskowyżu ze zjawiskową katedrą i podziemiami etruskimi, monumentalna Perugia z najpiękniejszą fontanną Umbrii, Asyż - różowawe miasto św. Franciszka, Spoleto z mostem Ponte delle Torri i rzymskimi wykopaliskami, szare Gubbio z zachwycającym Palazzo dei Consoli, Amelia z rzymskimi cysternami na deszczówkę.
A poza tym trzeba napić się czerwonego wina w Chianti i w Montepulciano, białego w San Gimignano i Orvieto, spróbować serów pecorino w Pienzy, ciasteczek "brutti ma buoni" z Prato oraz grubych, ręcznie robionych klusków "pici" w okolicach Sieny. I jeszcze wyskoczyć nad morze, na piękne plaże na południu Toskanii, w okolice Folloniki i Principiny. I jeszcze...
Do Toskanii i Umbrii ciągle się wraca, te regiony mają magiczną moc przyciągania, pejzaże, kościółki, kamienne wille na łągodnych wzgórzach pozostają w pamięci na zawsze.